"Veni, vidi, lusi, vici"

powiat 0040"Połowę dzieła wykonał, kto zaczął."
Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65 - 8 p. n. e)

26 października, ciepły jesienny poranek
w Pietrowicach Wielkich, boisko Orlik.
Tu bowiem od rana drużyna U-10 z Grzegorzowic czekała na swój finał powiatowego Ogólnopolskiego turnieju piłkarskiego „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”.

 

Rozgrzewka, liderzy sportu szkolnego pod profesjonalnym okiem trenerki ustalają z drużyną ostateczny sposób rozegrania poszczególnych meczy. Każdy wie, na jakiej pozycji gra. Nie będzie łatwo, bo jak wiadomo, do finału zakwalifikowały się najlepsze zespoły z całego powiatu raciborskiego.

Drużyny z Tworkowa, Pawłowa, Pietrowic Wlk. i Grzegorzowic zebrały się na boisku. Gospodarz obiektu omówił regulamin rozgrywek.

Pierwszy mecz rozegrany zostanie pomiędzy zespołem z Pawłowa i Grzegorzowic. Sędzia sygnałem gwizdka dał znak do rozpoczęcia gry. Jak mrugnięcie oka minęło pierwsze 20 minut. Koniec meczu, wynik – 6:0 dla naszych. Jest dobrze. Co ja mówię, jest bardzo dobrze!

Wiem, wiem, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Gra toczy się dalej.

Czas na starcie kolejnych drużyn, teraz na murawę wchodzą Tworków i Pietrowice Wlk.
Wynik 2:3.

Kolej na nas. Po drugiej stronie stanął zespół z Pietrowic Wlk. Nie było źle, było dobrze, nawet bardzo dobrze, bowiem mecz zakończył się wynikiem 9:3 dla chłopców z Grzegorzowic. Jak to powiedział legendarny Kazimierz Górski "Jedni rodzą się do skrzypiec, inni do munduru. Wy urodziliście się dla piłki".

Następny mecz pomiędzy Pawłowem a Tworkowem. Wynik 3:2

Nasz ostatni mecz z Tworkowem może rozstrzygnąć, kto zostanie mistrzem powiatu. Już graliśmy przeciwko tej drużynie i wiemy, że to trudny przeciwnik. Jeszcze kilka wskazówek Pani Grażyny i nasi ruszyli do ataku. Przez pierwsze dziesięć minut sytuacja na boisku wydawała się nieciekawa. Mecz przebiegał w spokojnej atmosferze. Żadnej podbramkowej akcji. Miało się wrażenie, że obie drużyny dopiero rozgrzewają się do prawdziwego natarcia. W drugiej połowie nasi przetoczyli się jak walec po zielonej murawie boiska, uzyskując  wynik 2:0. Chodziło o to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika. Nam udało się strzelić dwie.

Ostatnia rozgrywka pomiędzy Pawłowem i Pietrowicami Wlk. (2:0), to tylko formalność, bo my już wiemy, że na wojewódzkim turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” raciborski powiat będzie reprezentować nasza drużyna w składzie:

Dominik Bzinkowski,
Adrian Kałus,
Karol Krybus,
Bartosz Rumpel,
Piotr Wallach,
Dawid Waniek
Łukasz Weihser.

Wszyscy cieszą się zwycięstwem. Puchar odbiera kapitan drużyny. Chłopcy skaczą z radości, przekazują sobie puchar z rąk do rąk, każdy chce go choć na chwilę potrzymać. Zanim puchar trafi do gabloty szkolnej, każdy choć na jeden dzień, będzie mieć go u siebie w domu. Nie dziwię się, to zaszczyt i duma wygrać turniej, a jeszcze większa reprezentować powiat na zawodach wojewódzkich. Apetyt jednak rośnie, przed naszymi orłami kolejne zmagania. To jeszcze nie koniec. Jutro trzeba będzie wrócić na boisko i szlifować swoje umiejętności piłkarskie. Trening czyni mistrza.

Życzę wszystkim i sobie również oglądania jak największej liczby tak świetnych wystąpień naszych milusińskich. Ja miałam przyjemność oglądać i zrelacjonować to spotkanie dla Was.

baner youtube

Media o nas: www.sport.nowiny.pl/sport

Media o nas: http://www.lubowice.pl

Grażyna Kwiecień