Gliwice, jakich nie znaliśmy...

17 minW promykach jesiennego słonka i  wesołych nastrojach, mimo wczesnej pobudki, uczniowie klas I - IIISP ze swoimi wychowawczyniami wybrali się dzisiaj do Gliwic na całodniową wycieczkę.






Pierwszym miejscem, jakie odwiedziliśmy był teatr, który przeniósł wszystkich do małej wioski Bullerbyn. Urzeczeni magią scenografii, świateł, a przede wszystkim grą aktorów, śledziliśmy przygody szóstki bohaterów - Lisy, Lassego, Bossego, Ollego, Britty i Anny. Mnóstwo humoru, muzyki i zabawnych dialogów wprawiło widzów w świetny humor.

Kolejnym punktem wyjazdu była Palmiarnia Miejska, gdzie spacerowaliśmy wśród gęstwiny egzotycznych roślin, ale też zwierząt. Podziwialiśmy bananowce, kawowce, drzewa cytrusowe, olbrzymie palmy daktylowe, kolorowe storczyki, kaktusy i mnóstwo innych przepięknych roślin, o dziwnie brzmiących nazwach. Pełni wrażeń, zrobiliśmy mały postój w McDonaldzie, by zjeść ciepłą przekąskę i nabrać siły do dalszego zwiedzania.

Zaraz potem pojechaliśmy do Kolejkowa na warsztaty plastyczne. Każdy własnoręcznie wykonał sobie obrazek z elementów piankowych, które należało pomalować i posklejać. Kto skończył swoją pracę, mógł pobawić się w kąciku zabaw, by następnie już z całą grupą zwiedzić olbrzymie ruchome makiety dawnych i współczesnych miast, wiosek, kopalń, stacji kolejowych, torów wyścigowych i lotnisk. Trudno było oderwać oczy od misternie wykonanych budowli, postaci czy pojazdów.

To była wycieczka z mnóstwem różnorodnych wrażeń, którą będziemy jeszcze długo wspominać w swoich klasach.

Daniela Płoszczyca